Przez następne kilka dni
wszyscy się starali abym nie zostawała sama – cały czas była za
mną Ewa lub Laura (moja koleżanka z pracy) albo Tomek. Ciągle
niespokojnie spoglądałam na telefon, podchodziłam do drzwi i
zerkałam przez wizjer. Byłam przerażona. Tydzień po moim ostatnim
spotkaniu z Robertem zaczęłam się uspakajać. Miałam nadzieję,
że Robert odpuści. W drugiej połowie stycznia udało mi się
wreszcie sprzedać stare łóżko i kupić nowe.
Było słoneczne popołudnie
kiedy sprzątałam sypialnię i czekałam na mojego brata i jego
przyjaciela Oliwera, którzy mieli przywieść mój nowy nabytek ze
sklepu. Nie mogłam się doczekać. W końcu będę miała szansę
się dobrze wyspać. Tak, nadal spałam na kanapie.
Kiedy pod moją kamienicę
podjechał granatowy samochód Tomka prawie sfrunęłam po schodach.
Pomogłam Tomkowi i Oliwerowi wnieść pudła i materac na górę.
Kiedy już wszystkie części mojego łóżka znajdowały się na
górze, a faceci zajmowali się wyjmowaniem ich z pudeł, poszłam do
kuchni przygotować coś do picia. Podczas gdy krzątałam się po
kuchni zadzwonił telefon Tomka. Chwilę później do kuchni wszedł
Tomek i powiedział mi, że musi na chwilę wyjść. Powiedział też,
że mam się nie martwić, bo Oliwer zostanie i zajmie się
składaniem łóżka. Odpowiedziałam, że nie ma problemu, że jakoś
sobie poradzimy. Po wyjściu Tomka poszłam do sypialni i pomagałam
Oliwerowi składać moje łóżko. Rozmawialiśmy niewiele. O
Robercie prawie wcale. Oliwer powiedział tylko, że słyszał od
Tomka o całej tej sytuacji i bardzo jest mu przykro z powodu tego,
co się stało. Dodał też, że jeśli będę potrzebowała
czegokolwiek zawsze mogę się do niego zwrócić.
Po parunastu
minutach od wyjścia Tomka rozległ się dzwonek do drzwi. Poszłam
otworzyć. Pewna, że to Tomek. Ale tak nie było. Okazało się, że
to kurier. Przyniósł dla mnie paczkę. Byłam bardzo zaskoczona,
ponieważ nie oczekiwałam na żadną przesyłkę. Podpisałam gdzie
trzeba, podziękowałam i wróciłam do mieszkania. Paczkę
postawiłam na stole w kuchni i zabrałam się do rozpakowywania.
Otworzyłam ją i zaczęłam przeglądać zawartość. To co
zobaczyłam odebrało mi dech w piersiach.
I co było w tej paczce? Chcę kolejnej części!!!
OdpowiedzUsuńNie powiem :) Następna część będzie niebawem :)
Usuń