wtorek, 27 stycznia 2015

Moja opinia: „Szczęściarz”

Autor: Nicholas Sparks
Tytuł oryginału: The Lucky One


Opis książki:

Logan Thibault jest urodzonym szczęściarzem. Służył w piechocie morskiej, ma za sobą służbę w Iraku, gdzie wielokrotnie otarł się o śmierć. Przeżył i wrócił do domu z pamiątką - znalezionym na pustyni zdjęciem młodej kobiety, które traktuje jako talizman. Kiedy w bezsensownym wypadku ginie jego przyjaciel, Logan stawia sobie za cel odszukanie dziewczyny z fotografii. Przemierzając pieszo kraj, odnajduje ją w Hampton, miasteczku w Karolinie Północnej. Beth nie jest jednak księżniczką z bajki, ale rozwódką z dziesięcioletnim synem, która ma sporo kłopotów z byłym mężem, zastępcą szeryfa i wnukiem najbardziej wpływowego obywatela miasta. Pomiędzy mężczyznami wybucha ostra rywalizacja...

Moja opinia:

„Szczęściarz” to jedna z moich ulubionych książek Nicholasa Sparksa. Ciekawa fabuła, dobrze poprowadzona akcja, właściwie do końca książki trzyma w napięciu. Autor jak zwykle w swoich książkach potrafi w niezwykły sposób przedstawiać bohaterów i ich uczucia, co uważam za ogromną zaletę jego tekstów.

Ale dość o samym sposobie jej napisania. Sparks, jak zwykle zresztą, nie ofiaruje nam prostej opowiastki, którą przeczyta się i od razu zapomni. „Szczęściarz” jest książką, która zachęca do przemyśleń. Dla mnie jest nie tylko piękną opowieścią o miłości, ale także próbą zwrócenia uwagi na to, że nie zawsze wszystko jest takie jak nam się wydaje. Sparks pokazuje nam, że czasem musi się coś wydarzyć albo musi pojawić ktoś, kto pomoże nam dostrzec jaka jest prawda. Może rzeczywiście czasem warto po prostu spojrzeć na pewne rzeczy inaczej i dać szansę ludziom i nowym doświadczeniom, których się obawiamy?


Czy i Wy, tak jak ja, jesteście fanami książek tego autora?
Tych, którzy jeszcze nie znają twórczości Nicholasa Sparksa, serdecznie zachęcam do sięgnięcia po którąś z jego książek! :)

Źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com
Źródło obrazka: http://www.empik.com